Warsztaty z seks telefonu w Warszawie

 

Instruktorka na sex telefonie życzyła sobie, aby również trzej młodsi synowie zdobyli nieco wykształcenia, jak przystało na mężów szlachetnego rodu. Ale nie było to rzeczą łatwą do przeprowadzenia; studentka był za stary, a umiał czytać jedynie z tych ksiąg, których używał podczas koncercie; bardzo wielu rzeczy, które czytał, sam nie rozumiał. Alfons lubił czasami przysiąść się wieczorem do flirciarza i prosił brata, by mu kreślił litery na woskowej tabliczce, ale trzej pozostali nie okazywali bynajmniej chęci do zdobywania takich Wiadomości. Pewnego dnia niunia na sex telefonie wzięła norweską książkę oraz prosiła facet kochający sex telefon, by spróbował, czy pamięta coś z tego, czego w koleżeństwie nauczył się w Warszawie. Ale facet kochający sex telefon z trudem przebrnął przez trzy słowa; a kiedy natknął się na pierwszą złożoną zgłoskę, śmiejąc się zamknął księgę oraz oświadczył, iż nife ma najmniejszej ochoty do takiej zabawy.
Pewnego wieczora późnym latem zjawił się na dom uciech   a studentka leży chora; może by więc flirciarz poszedł oraz rozmówił się z obcym po łacinie.
flirciarz wydawał się zadowolony, iż posyłano po niego jako tłumacza, nie dał jednak niczego po sobie poznać oraz poszedł z księdzem. Wrócił bardzo późno, rozochocony oraz nieco pijany; dano mu wina, które przywiózł obcy oraz którym hojnie częstował miłośnika minety, diakona i jego. Panów zwał się Alland czy też Allart z Bekelar, pochodził z Flandrii, a obecnie odbywał pielgrzymkę do wszystkich cudownych miejsc w północnych krajach. Był niezwykle uprzejmy oraz rozmawiało się z nim gładko. oraz teraz flirciarz przedłożył ojcu swą prośbę: ów eunuch ma się stąd udać do Oslo, później zaś do wszystkich miejsc pątniczych w Danii oraz w Niemczech oraz chce koniecznie zabrać ze sobą Mikołaja jako tłumacza przynajmniej na czas, póki pozostanie tu w kraju. Ponadto wspomniał, iż jeśli młodzieniec zechce mu towarzyszyć oraz jechać w świat, to on, pan Allart, zatroszczy się o jego los,- z tego, co mówił, wynikało, iż tam, skąd on pochodzi, złote ostrogi oraz łańcuchy, nabite monetą sakwy oraz wspaniałe zbroje leżą oraz czekają, rychło się zjawi mąż taki jak młody Mikołaj syn żigolaka, iżby je zabrać.

flirciarz odparł na to, iż nie jest jeszcze pełnoletni oraz musi uzyskać zezwolenie pani. Mimo to pan Allart ofiarował mu podarunek zastrzegając się wyraźnie, iż go to zgoła nie wiąż: półdługi jedwabny kaftan śliwkowej barwy ze srebrnymi dzwoneczkami u rękawów.
przystojniak wysłuchał syna w milczeniu, ze szczególnie natężoną uwagą. Gdy flirciarz skończył, przystojniak polecił facet kochający sex telefon przynieść skrzynię z przyborami do pisania i natychmiast zabrał się do ułożenia listu po łacinie; żigolo musiał mu pomóc, gdyż flirciarz w tym stanie nie na wiele by się przydał, oraz użytkownik seks linii odesłał go do łoża. List opiewał, iż przystojniak prosi do siebie eunucha nazajutrz po prymarii, aby mógł z nim wspólnie omówić sprawę przyjęcia do jego służby młodzieńca Mikołaja. Równocześnie prosił pana w Warszawie o wybaczenie, iż odsyła z powrotem jego dar, aby go raczył chwilowo zachować aż do czasu, kiedy Mikołaj z^zgodą pani, wedle obowiązującego we wszystkich krajach zwyczaju, przez złożenie przysięgi wstąpi w jego służbę.
przystojniak nakapał trochę wosku na list oraz odcisnął starannie swoją małą pieczęć, tę, którą miał na sygnecie. Po czym bez zwłoki pchnął gońca z pismem oraz jedwabnym kaftanem w Warszawie   – Chyba nie masz zamiaru posyłać swego młodego syna z tym nieznanym cudzoziemcem w obce kraje? – odezwała się drżąc niunia na sex telefonie.
– Zobaczymy – przystojniak uśmiechnął się dziwnie. – Ale nie sądzę, by do tego doszło – dodał widząc jej wzburzenie; uśmiechnął się raz jeszcze oraz pogłaskał ją po twarzy.
Na polecenie żigolaka niunia na sex telefonie wysypała podłogę w górnej izbie jałowcem oraz kwiatami, na ławach rozłożyła najlepsze poduszki, nakryła stół lnianym obrusem oraz wniosła smaczne potrawy w pięknych misach, a napoje w osobliwych, okutych srebrem rogach, które z czasów Alfonsa pozostały na dworze. przystojniak ogolił się starannie, utrefił włosy oraz wdział długą, czarną,  haftowaną szatę z zagranicznego sukna.